Do meczu w Ożarowie podchodziliśmy z dużymi ambicjami - nie chcieliśmy pokonać najdalszego dystansu w sezonie na marne. Naszym celem było zwycięstwo i powrót do Małogoszcza z kompletem punktów. Już na początku spotkania Michał Smolarczyk odebrał piłkę, ruszył rajdem środkiem boiska i wpadł w pole karne, stwarzając spore zagrożenie. W 9. minucie Piotr Chowaniec popędził…
Niedosyt w Ożarowie.